Igor Drapiński został nowym zawodnikiem Samsunsporu. 22-letni obrońca w końcu udaje się za granicę i w sumie niespodziewanie przenosi się do Turcji. Po udanych występach w PKO BP Ekstraklasie oraz reprezentacji Polski U-21 lewonożny obrońca otrzymał szansę sprawdzenia się w wymagającej tureckiej Super Lig. Oby to pozwoliło mu na dalszy rozwój.
Zważając na plotki, które pojawiały się wiosną, na pewno taki transfer zaskoczył wiele osób. Jeszcze w maju wspominało się o zainteresowaniu między innymi Salzburga, czy klubów duńskich – z FC Kopenhagą na czele. Później jednak temat odejścia Drapińskiego z Piasta Gliwice był zamrożony i odżyło to na początku sierpnia. Defensor rozpoczął nowy sezon PKO BP Ekstraklasy, ale nie pograł w niej już długo. Czas na ważny krok w dotychczasowej karierze i próbę swoich sił w Samsunsporze.
Aramıza hoş geldin, Igor Drapiński! ❤️🤍
Birlikte yazacağımız güzel anılara.#Samsunspor #AtatürklüArma #IgorDrapinski pic.twitter.com/uwRk8OzLEo
— Samsunspor 🇹🇷 (@Samsunspor) August 6, 2026
Transfer do Piasta dał wiele
Igor Drapiński jest wychowankiem SMS Łódź. W 2021 roku przeniósł się do Wisły Płock, gdzie rozpoczął swoją seniorską przygodę. W barwach „Nafciarzy” na dobre nie zdołał jednak zaistnieć i tym oto sposobem w dwa lata temu trafił do Piasta Gliwice. Tam było już zdecydowanie lepiej. W nowym klubie szybko wywalczył miejsce w podstawowym składzie i stał się jednym z najpewniejszych punktów defensywy. Regularne i często dobre występy sprawiły, że zwrócił na siebie uwagę innych klubów – głównie zagranicznych. Było jasne, że transfer poza Polskę jest tylko kwestią czasu, a i sama zmiana otoczenia była Drapińskiemu potrzebna.
Łącznie w barwach Piasta Gliwice Drapiński rozegrał 66 spotkań, co przełożyło się na ponad 5000 minut. Z Polski wyjeżdża zatem jako gotowy „produkt” i chyba w najlepszym możliwym momencie.
Równolegle z rozwojem klubowym Igor Drapiński regularnie występował w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Lewonożny defensor jesienią wszedł z drzwiami do kadry U21 i nie oddał do dziś podstawowego składu. Dobra postawa w eliminacjach i meczach międzynarodowych pokazała, że potrafi odnaleźć się również na wyższym poziomie rywalizacji. Gra z orzełkiem na piersi pozwoliła mu zdobyć doświadczenie przeciwko wymagającym rywalom, a także ugruntowała jego opinię jako jednego z najbardziej perspektywicznych polskich środkowych obrońców młodego pokolenia. Jerzy Brzęczek twardo na niego stawia i do tej pory się nie zawiódł.
Wszechstronność największym atutem. Gdzie może grać Drapiński?
Naturalną pozycją Drapińskiego jest środek defensywy. Lewonożny stoper dobrze odnajduje się w ustawieniu z dwoma środkowymi obrońcami. Dodatkowo dzięki swojej mobilności i jakości w rozegraniu może również występować na lewej stronie bloku defensywnego złożonego z trzech obrońców. W razie potrzeby jest także w stanie zagrać jako klasyczny lewy obrońca.
Właśnie taka uniwersalność może okazać się jego największym atutem w Turcji. Drapiński dysponuje dobrym wyprowadzeniem piłki lewą nogą, nie boi się gry pod pressingiem i potrafi odnaleźć wolną przestrzeń przy budowaniu ataku. Zapewne to też był jeden z czynników, że Samsunspor tak konkretnie podszedł do kwestii tego transferu.
Skoro wszystko działo się tak sprawnie i Polak „kupił” pomysł tego transferu, można spodziewać się, że jest tam przewidywany do podstawowego składu. Po zakończeniu sezonu z klubu odszedł Lubomir Satka, a niedawno podstawowy obrońca Rick van Drongelen przeniósł się do Panathinaikosu. Taki stan rzeczy powoduje, że Samsunspor potrzebuje wzmocnień na środku defensywy. Na ten moment głównymi wyborami trenera mogą być – doświadczony Toni Borevković i 19-letni Ali Badra Diabate. Jako alternatywa jest jeszcze Turek Yunus Emre Cift, lecz jest to opcja rezerwowa. Dodatkowo 22-latek obstawia także z konieczności pozycję defensywnego pomocnika.
Stan kadrowy nowego klubu Drapińskiego sprawia, że wręcz musimy się spodziewać, że będzie on tam pierwszym wyborem Thorstena Finka. Zapewne też nasz defensor nie będzie rozważany na lewą obronę, bo tam podstawowym graczem jest Logi Tomasson. Islandczyk do klubu dołączył rok temu i zabetonował tę pozycję.
Turcja dobrym kierunkiem dla Polaków
Od dawna wiemy, że większość polskich zawodników bardzo korzysta na przenosinach do Turcji. Igor Drapiński staje się na ten moment siódmym Polakiem w Super Lig. Trwające okno transferowe przynosi sporo ruchów w tamtą stronę, bo przed 22-latkiem, do kraju nad Bosforem przeniosło się już czterech naszych graczy. Adrian Benedyczak (Parma Calcio -> Kasimpasa), Michał Karbownik (Hertha Berlin -> Basaksehir), Kacper Tobiasz (Bez klubu -> Gaziantep FK) i Konrad Michalak (Panetolikos -> Eyupspor).
Prawie wszyscy zapewne będą regularnie występować w nadchodzącym sezonie. Największa uwaga na pewno będzie na Benedyczaku, który na wypożyczeniu wiosną imponował skutecznością. Igor Drapiński może być jednak także w centrum uwagi, bo rośnie nam ciekawy obrońca, który może powalczyć z czasem o dorosłą reprezentację. Teraz jednak kluczowa będzie regularna gra w nowym klubie.